Jak poinformować o śmierci bliskiego?

Śmierć bliskiej osoby, jak już wielokrotnie pisaliśmy na tym blogu, jest przytłaczająca. W takiej sytuacji chce się zostać samemu z tym smutkiem i w samotności sobie ją przyswoić. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba poinformować pozostałych bliskich o śmierci ich krewnego.  Nigdy nie należy to do prostych informacji i nie da się tego przekazać na chłodno.

Jeśli to właśnie na Tobie ciąży poinformowanie innych o śmierci bliskiego, musisz do tego podejść odpowiedzialnie i jak najbardziej neutralnie. Dobrze wiemy, jak trudno jest powstrzymać swój żal i łzy, jeśli zmarła osoba była dla nas bardzo ważna, jednakże nie możemy obciążać naszymi emocjami informowanych. Dla nich dopiero teraz zacznie się żałoba, dlatego powinniśmy się maksymalnie postarać, aby przekazać informacje w prosty sposób, bynajmniej nie pozostawiając złudzeń. Powinniśmy użyć prostych i jednoznacznych zdań. Zdania typu „Przykro mi” są najgorsze. W ciągu kilku sekund, nim osoba dowie się o definitywnej śmierci krewnego, będzie się łudzić, że usłyszy, że na przykład tylko leży w szpitalu. Należy więc unikać niedomówień.

Takie informacje staraj się przekazywać osobiście. Jeśli nie będzie innej możliwości, niech to będzie telefon. Udając się do domu rodziny, musisz ustalić, kogo poinformować o śmierci bliskiego. Powinna to być najbliższa mu osoba, na przykład matka. To właśnie od niej zależy, czy i kiedy powie pozostałym osobom. Dlatego właśnie powinieneś nalegać na rozmowę na osobności, aby pozostali nie słyszeli.

Pozwól osobie, którą informujesz, na jej emocje. Najprawdopodobniej będzie w szoku. Jeśli zajdzie taka potrzeba, przytul ją. Bądź jej wsparciem. Odpowiadaj na wszystkie pytania. Bardzo prawdopodobne, że to Ty jesteś ostatnim łącznikiem między zmarłą osobą, a jego rodziną. Przygotuj się odpowiednio na pytania związane ze śmiercią, jednakże pod żadnym pozorem nie zaczynaj mówić o tym, jak szczegółowo wyglądał wypadek czy ostatecznie śmierć. Powinieneś tego oszczędzić bliskim. Jeśli jednak zapytają – koniecznie odpowiedz.

 

Jak sobie poradzić z żałobą?

Oczywiste jest to, że utrata najbliższej osoby jest druzgocąca i całkowicie zmienia nasze życie. Bardzo często trudno się nam pozbierać po jej śmierci. W końcu od teraz trzeba będzie sobie radzić bez niej i wszystko odwróci się do góry nogami. Rzecz jasna, każdy przeżywa śmierć bliskiego na swój sposób, każdy inaczej. Ważne jest, żeby sobie z tym poradzić i znów stanąć na nogi, bo przecież nasze życie toczy się dalej.

Żałoba to nie czarny strój noszony przez określony czas. Żałobę nosi się w sercu i jest ona przede wszystkim stanem emocjonalnym. Mówi się, że czas leczy rany. I to prawda. To właśnie ten czas jest tutaj kluczowy.

Dodatkowo, uważa się, że są trzy główne etapy przechodzenia przez żałobę.

1. Szok. Nieprzyznawanie przed sobą, że osoby zmarłej nie ma już na tym świecie. Zwykle towarzyszy mu silny wstrząs, otępienie i przede wszystkim niedowierzanie. Okres ten trwa u każdego inaczej. Wszystko zależy od stopnia przywiązania do zmarłego, a także od tego, czy można się było spodziewać jego śmierci. Inaczej będzie się przeżywać śmierć młodej osoby, a inaczej starszej, schorowanej. Z tą drugą można się pogodzić szybciej.

2. Rozpacz. Następuje wtedy, gdy przyznamy przed sobą, że bliska nam osoba nie jest już z nami i że nigdy nie będzie. To właśnie temu okresowi towarzyszy żal i intensywne przeżywanie. Wtedy też płacze się bardzo intensywnie, ponieważ odczuwa się tę wielką stratę i osamotnienie.

3. Akceptacja. To ostatni etap. Wtedy zaczynamy powoli stawać na nogi, zauważać pozytywne elementy w naszym życiu, organizować je. Wtedy też odnajduje się nowe role życiowe i zaczyna się wznawiać kontakty ze znajomymi, z rodziną itp.

Bardzo ważna jest obecność naszych bliskich. To właśnie dzięki nim najczęściej udaje się szybciej wyjść z żałoby. Trzeba o tym pamiętać i nie odrzucać pomocy.

Go back to top