Przewóz ciała lub prochów w kraju i przez granice państw
Ciocia pani Beaty z Walimia od lat mieszkała w Czechach. Jednak po jej śmierci, siostry z Polski (w tym mama autorki zapytania) zapragnęły sprowadzić ciało zmarłej i pochować je w rodzinnym grobowcu. Pani Beata pyta więc, czy – po uregulowaniu sprawy dokumentacyjnej – może osobiście przewieźć trumnę w prywatnym samochodzie? Mąż pani Beaty ma w firmie dostawczego busa…
Gdyby denatka została skremowana, nie byłoby problemu z osobistym transportem prochów. Urnę można wieźć też pociągiem czy inną formą komunikacji publicznej, pod warunkiem, że zmarłemu okazuje się należną cześć. Na granicy nie ma kontroli bagażu, ale wówczas musimy pogodzić się ze świadomością, że prochy bliskiej nam osoby zamknięte zostały w walizce, w luku bagażowym. Lub – przez całą drogę – trzymane są przez nas w torbie podręcznej. Ważne: urna w transporcie musi być metalowa i dodatkowo zamknięta w drewnianym pudełku. To wymóg sanitarny, ustalony przez Ministerstwo Zdrowia.
Wiele firm poleca swoje usługi w zakresie międzynarodowego transportu zwłok czy prochów zmarłych. Na pokład samolotu urny nie wniesiemy. Wszelkich szczegółów dostarczy polska ambasada w danym kraju, również ona udzieli informacji na temat samodzielnego przewozu trumny. Nie można, przez granicę, przewozić zwłok (nawet jeśli tragedia śmierci dotyczy naszych bliskich z rodziny), nie posiadając do tego odpowiednich dokumentów. Dlatego, tak wiele zakładów pogrzebowych oferuje kompleksową usługę pochówku. Niektóre firmy (zakłady pogrzebowe z Wrocławia, Warszawy, Krakowa, Poznania i Lublina) proponują też wykupienie samego pakietu organizacji ceremonii lub właśnie usługi przewozu ciała bądź prochów.
Jeśli upieramy się, by wieźć trumnę własnym autem, pamiętajmy, że za niespełnienie wymogów prawnych, możemy drogo zapłacić. Samochód do transportu ciała musi być odpowiednio oznaczony, a kabina kierowcy ma być odizolowana od części, służącej do przewozu zwłok lub szczątków ludzkich. Trumny lub pojemniki na szczątki powinny zostać zabezpieczone przez przesuwaniem się w trakcie jazdy, a ta część pojazdu, w której znajduje się zmarły, powinna zostać wyścielona zmywalnym materiałem, odpornym na działanie środków dezynfekujących (dezynfekcję przeprowadza się po każdorazowym kursie na cmentarz). Nie ma możliwości zamontowania miejsc siedzących przy trumnie, obok pojemników na szczątku ludzkie. Pasażer podróżuje wyłącznie obok kierowcy.