Jak sobie poradzić z żałobą?

Oczywiste jest to, że utrata najbliższej osoby jest druzgocąca i całkowicie zmienia nasze życie. Bardzo często trudno się nam pozbierać po jej śmierci. W końcu od teraz trzeba będzie sobie radzić bez niej i wszystko odwróci się do góry nogami. Rzecz jasna, każdy przeżywa śmierć bliskiego na swój sposób, każdy inaczej. Ważne jest, żeby sobie z tym poradzić i znów stanąć na nogi, bo przecież nasze życie toczy się dalej.

Żałoba to nie czarny strój noszony przez określony czas. Żałobę nosi się w sercu i jest ona przede wszystkim stanem emocjonalnym. Mówi się, że czas leczy rany. I to prawda. To właśnie ten czas jest tutaj kluczowy.

Dodatkowo, uważa się, że są trzy główne etapy przechodzenia przez żałobę.

1. Szok. Nieprzyznawanie przed sobą, że osoby zmarłej nie ma już na tym świecie. Zwykle towarzyszy mu silny wstrząs, otępienie i przede wszystkim niedowierzanie. Okres ten trwa u każdego inaczej. Wszystko zależy od stopnia przywiązania do zmarłego, a także od tego, czy można się było spodziewać jego śmierci. Inaczej będzie się przeżywać śmierć młodej osoby, a inaczej starszej, schorowanej. Z tą drugą można się pogodzić szybciej.

2. Rozpacz. Następuje wtedy, gdy przyznamy przed sobą, że bliska nam osoba nie jest już z nami i że nigdy nie będzie. To właśnie temu okresowi towarzyszy żal i intensywne przeżywanie. Wtedy też płacze się bardzo intensywnie, ponieważ odczuwa się tę wielką stratę i osamotnienie.

3. Akceptacja. To ostatni etap. Wtedy zaczynamy powoli stawać na nogi, zauważać pozytywne elementy w naszym życiu, organizować je. Wtedy też odnajduje się nowe role życiowe i zaczyna się wznawiać kontakty ze znajomymi, z rodziną itp.

Bardzo ważna jest obecność naszych bliskich. To właśnie dzięki nim najczęściej udaje się szybciej wyjść z żałoby. Trzeba o tym pamiętać i nie odrzucać pomocy.

Go back to top